Śmigłowce Mi-14 Haze Marynarki Wojennej RP

05/03/2018 Frag Out! Magazine

Milowymi krokami zbliża się moment wycofania z eksploatacji śmigłowców Mi-14 „Haze” używanych w polskim lotnictwie morskim. Maszyny te, przez lata użytkowania wersji do zwalczania okrętów podwodnych i ratownictwa morskiego, były prawdziwymi końmi roboczymi, odpornymi na trudne warunki atmosferyczne, jakie występują nad morzem.

Zostały zakupione w byłym ZSRR na początku lat 80. XX w. w liczbie 12 Mi-14PŁ i 4 Mi-14PS. Pozwoliło to w znaczący sposób podnieść zdolności bojowe ówczesnego Lotnictwa Marynarki Wojennej.

Pod koniec lat 50. XX w. w ZSRR zauważono, że dotychczas użytkowane śmigłowce morskie Mi-4M ASW skonstruowane na bazie transportowego Mi-4A nie spełniają wymagań, głównie ze względu na zastosowanie jednego silnika tłokowego. Skutkowało to małym udźwigiem, a także stwarzało niebezpieczeństwo podczas lotów nad akwenami – awaria jedynego silnika oznaczała katastrofę. W tym czasie na Zachodzie wdrożono do eksploatacji dwusilnikowy turbinowy Sikorsky SH-3A Seaking, którego kadłub w dolnej części otrzymał kształt bezredanowej łodzi wraz z nadmuchiwanymi pływakami na pylonach podwozia głównego, co pozwalało na wykonanie awaryjnego wodowania i ewakuację załogi. Wzorując się na tej konstrukcji, Rosjanie postanowili przeprojektować popularny śmigłowiec transportowy Mi-8. Zaprojektowano od nowa dolną część kadłuba, nadając jej kształt łódki, dodano chowane podwozie, przeprojektowano również instalację hydrauliczną i elektryczną, oraz skonstruowano nowe wyposażenie radioelektroniczne. W trakcie projektowania zakładano zastosowanie nowych silników TW-3-117, które zastąpiłyby dotychczas używane TW-2-117.

CZYTAJ DALEJ ,