Witamy na naszym blogu

Ostatnie artykuły

zawsze w punkt!
ZOBACZ NASZE ARTYKUŁY

3M Peltor TEP-100

Douszne, aktywne ochronniki słuchu 3M Peltor TEP-100, stanowią bardzo ciekawą alternatywę dla klasycznych ochronników oraz zatyczek.

O znaczeniu ochrony słuchu – czy to w warunkach służby żołnierza i policjanta, czy to na strzelnicy – pisaliśmy już na łamach FRAG OUT! Wielokrotnie i nadal będziemy podkreślać, jak ważne jest odpowiednie zabezpieczanie tego zmysłu, którego utrata jest nieodwracalna. Technologia idzie naprzód i co rusz pojawiają się na rynku nowe rozwiązania, które chronią słuch – jedną z ciekawszych opcji jest 3M Peltor TEP-100.

Rozwiązania z dziedziny ochrony słuchu szwedzkiej firmy 3M Peltor mają już ugruntowaną pozycję rynkową zarówno w wojsku, jak i w służbach mundurowych, wśród strzelców sportowych, myśliwych czy w przemyśle. Nazwa „Peltor” stała się niemal synonimem zestawów słuchawkowych ze zintegrowaną łącznością. Najnowszy produkt uzupełniający jej portfolio to TEP-100 (na rynkach europejskich dystrybuowany w wersji TEP-100 EU, różniącej się wyposażeniem dodatkowym), może nie tak zaawansowany jak ComTac, ale na pewno bardzo interesujący.

CZYTAJ CAŁY ARTYKUŁ

Tapety z GROT/MSBS prosto od Frag Out Magazine

Pytaliście nas o zdjęcia MSBS/GROT w odmianie GROT S16 FB-M1 w rozdzielczości na tapetę. Wasze prośby zostały wysłuchane i dziś oddajemy Wam komplet zdjęć w różnych rozdzielczościach, dopasowanych do ekranów najpopularniejszych telefonów, tabletów oraz monitorów. Nie zapomnijcie podzielić się nimi w Waszych social mediach, będziemy bardzo wdzięczni!

MOBILE

FULL HD

4K

DESKTOP/LAPTOP

FULL HD (1920×1080)

4K

2K

A Soldier assigned to 1st Battalion, 1st Security Force Assistance Brigade applies pressure to the leg of a simulated dismembered civilian in a fictional police station during a Joint Readiness Training Center rotation, Jan. 15, 2018, at Fort Polk, La. Tasked with preventing the civilian from bleeding out, the Soldier applied pressure using his leg while awaiting for a combat medic to make it to the casualty safely. Strategic advisory missions are here to stay, and the Army is improving upon the ad hoc solutions it has been using for the last 15 years, which relied heavily on conventionally organized Brigade Combat Teams . (U.S. Army photo by Sgt. Arjenis Nunez/Released)
A Soldier assigned to 1st Battalion, 1st Security Force Assistance Brigade applies pressure to the leg of a simulated dismembered civilian in a fictional police station during a Joint Readiness Training Center rotation, Jan. 15, 2018, at Fort Polk, La. Tasked with preventing the civilian from bleeding out, the Soldier applied pressure using his leg while awaiting for a combat medic to make it to the casualty safely. Strategic advisory missions are here to stay, and the Army is improving upon the ad hoc solutions it has been using for the last 15 years, which relied heavily on conventionally organized Brigade Combat Teams . (U.S. Army photo by Sgt. Arjenis Nunez/Released)

Cubic zdobywa zamówienie na udoskonalanie programu utrzymania systemów szkoleniowych US Army

W ramach programu TADSS ATMP realizowanego przez Lockheed Martin dla sił lądowych USA, Cubic Global Defense otrzyma zamówienia o wartości ponad 185 mln USD

San Diego, 20 marca 2018 r. — Koncern Cubic Corporation poinformował, że należąca do niego spółka Cubic Global Defense (CGD) weszła w skład utworzonego przez koncern Lockheed Martin konsorcjum, które zdobyło zamówienie o wartości 3,53 mld USD na realizację siedmioletniego programu utrzymania pomocy szkoleniowych, urządzeń, symulatorów i symulacji (Training Aids, Devices, Simulators and Simulations Maintenance Program — TADSS ATMP) dla Armii Stanów Zjednoczonych. Zamówienie udzielone przez inspektorat zaopatrzenia amerykańskich sił lądowych (Army Contracting Command) z siedzibą w Orlando i realizowane na zlecenie biura kierującego programem symulacji, szkoleń i oprzyrządowania (Program Executive Office for Simulation, Training and Instrumentation — PEO STRI) U.S. Army dotyczy utrzymania ponad 300 tys. obiektów i instalacji na całym świecie, w tym poligonów strzeleckich oraz systemów oprzyrządowania.

A Soldier assigned to 1st Battalion, 1st Security Force Assistance Brigade applies pressure to the leg of a simulated dismembered civilian in a fictional police station during a Joint Readiness Training Center rotation, Jan. 15, 2018, at Fort Polk, La. Tasked with preventing the civilian from bleeding out, the Soldier applied pressure using his leg while awaiting for a combat medic to make it to the casualty safely. Strategic advisory missions are here to stay, and the Army is improving upon the ad hoc solutions it has been using for the last 15 years, which relied heavily on conventionally organized Brigade Combat Teams . (U.S. Army photo by Sgt. Arjenis Nunez/Released)

Cubic otrzyma zamówienia o wartości ponad 185 mln USD (z możliwością rozszerzenia), których przedmiotem będzie utrzymanie platformy TADSS w obszarach elementów realnych, wirtualnych i konstruktywnych oraz gier (Live, Virtual, Constructive and Gaming — LVC-G) w wielu lokalizacjach. Pomoże to zapewnić gotowość bojową wojsk lądowych na terenie macierzystych jednostek oraz w ośrodkach szkolenia bojowego. Firma będzie odpowiedzialna za globalne wsparcie 21 placówek zatrudniających ponad 500 osób, działających w 10 stanach i w trzech państwach. Program ATMP obejmie ponad 61 różnych typów pomocy szkoleniowych i urządzeń. Będą wśród nich rozwiązania firmy Cubic: laserowy symulator strzelecki MILES (Multiple Integrated Laser Engagement System) oraz przewoźny system ćwiczebny HITS (Home Station Instrumented Training System).

„Udział w zwycięskim konsorcjum razem z koncernem Lockheed Martin to dla nas prawdziwy zaszczyt. Dostarczanie zintegrowanych, skutecznych rozwiązań szkoleniowych usprawniających działania operacyjne i zwiększających gotowość bojową jest podstawą naszej strategii NextTraining™” — powiedział Dave Buss, prezes spółki Cubic Global Defense. „Cieszymy się, że dzięki ścisłej współpracy z firmą Lockheed Martin i innymi partnerami uczestniczącymi w programie będziemy mogli zwiększać dostępność operacyjną platformy TADDS, która odgrywa newralgiczną rolę w szkoleniu żołnierzy U.S. Army na całym świecie”.

„Jesteśmy dumni z zaufania, jakim amerykańskie siły lądowe obdarzyły firmy Lockheed Martin i Cubic w związku z realizacją programu ATMP” — powiedziała Amy Gowder, dyrektor i wiceprezes działu rozwiązań szkoleniowych i logistycznych koncernu Lockheed Martin. „Dzięki wspólnej wiedzy i doświadczeniu wyróżniliśmy się na tle konkurencji, a teraz będziemy mogli zapewnić usługi nowej generacji utrzymania i serwisowania platformy TADSS”.

Program ATMP umożliwia pracownikom obsługi technicznej korzystanie z urządzeń przenośnych, wyposażonych w zaawansowane technologie informacji zarządczej, do skutecznego, efektywnego monitorowania i serwisowania szerokiej gamy systemów szkoleniowych. Dzięki temu U.S. Army zyska maksymalną świadomość operacyjną, a także będzie mogła podejmować przemyślane decyzje na podstawie dokładnych, kompletnych i aktualnych danych dostępnych na żądanie.

Głównym wykonawcą zamówienia jest firma Lockheed Martin, natomiast Cubic jest najważniejszym podwykonawcą. Firma Cubic rozpocznie teraz pięciomiesięczny okres wdrożenia. Osiągnięcie pełnej sprawności operacyjnej zaplanowano na 31 października 2018 r.

###
Informacje o firmie Cubic Corporation
Firma Cubic należy do czołowych dostawców technologii i zintegrowanych rozwiązań zwiększających przygotowanie sytuacyjne. Są one skierowane do klientów na całym świecie, działających w takich branżach jak transport, obrona i systemy C4ISR oraz szkolenia. Przyczyniają się do zmniejszania zatorów komunikacyjnych w miastach i podnoszą efektywność i gotowość operacyjną wojska. Cubic Transportation Systems jest czołowym integratorem technologii i usług płatniczych i informatycznych; jednostka tworzy inteligentne rozwiązania dla organów i operatorów transportowych. Cubic Mission Solutions dostarcza sieciowe narzędzia obejmujące dowodzenie, kontrolę, komunikację, komputery, wywiad, monitorowanie i rozpoznanie (C4ISR) na potrzeby misji obronnych, wywiadowczych, zabezpieczających i komercyjnych. Cubic Global Defense jest czołowym dostawcą szkoleniowych rozwiązań symulacyjnych z elementami realnymi, wirtualnymi i konstruktywnymi na potrzeby operacji specjalnych i wywiadowczych dla sił amerykańskich i sojuszniczych. Więcej informacji na temat firmy Cubic można znaleźć na stronie internetowej przedsiębiorstwa pod adresem www.cubic.com lub w serwisie Twitter (@CubicCorp, @CubicDefensePL).

Żródło: materiały prasowe Cubic

Grot S16 FB-M1 lada moment w sprzedaży

Zgodnie z zapowiedziami Fabryki Broni Łucznik-Radom, już w przyszłym tygodniu do dystrybucji powinny trafić karabinki Grot S16 FB-M1 – cywilna wersja MSBS C16 FB-M1, które niedawno trafiły do SZRP.

Przyznać trzeba, że radomska fabryka narzuciła iście ekspresowe tempo w udostępnieniu cywilnemu odbiorcy możliwości zakupienia broni niedawno wprowadzonej do uzbrojenia armii, wyprodukowanej z uwzględnieniem wymogów rynku cywilnego – prawdopodobnie nie było dotąd w historii przypadku, by taka sytuacja miała miejsce w cztery miesiące po przyjęciu do uzbrojenia.

Pierwsza seria ma liczyć 500 egzemplarzy, z czego pierwsze 100 jest traktowane jako edycja limitowana na 100-lecie odzyskania niepodległości przez Polskę. Dlatego też broń pochodząca z tej serii będzie specjalnie oznaczona (cywilna wersja „w standardzie” ma godło Polski na prawej ścianie, za oknem wyrzutowym łusek), a nabywca otrzyma certyfikat i parę innych dodatków.

Nabywca otrzymuje karabinek ze składanymi, mechanicznymi przyrządami celowniczymi, trzema odcinkami szyn MIL-STD-1913 na łożu, zapakowany w folię zabezpieczającą przed korozją (w lufie umieszczona jest żyłka chroniąca jej przewód), magazynek polimerowy (półprzezroczysty, zielony, o pojemności 30 sztuk amunicji), zestaw do czyszczenia (zawiera m.in. sznur do czyszczenia lufy, wycior, komplet szczotek i szczotkę do czyszczenia drobnych elementów, środek konserwacyjny, przecieraki), instrukcję obsługi (bardzo dobrze wydaną, duży puls!) i kartę gwarancyjną. Całość zapakowana jest w polimerową skrzynkę-walizkę z piankowym wypełnieniem (nie jest to skrzynka z górnej półki, ale w zupełności wystarcza).

W stosunku do wersji dostarczonej do wojska cywilny Grot odróżnia się – z oczywistych względów – bezpiecznikiem-przełącznikiem rodzaju ognia, który ma tylko dwa położenia: zabezpieczony i odbezpieczony (ogień pojedynczy), co ciekawe, piktogramy nie są pomalowane na biało (zabezpieczony) i czerwono (odbezpieczony), jak miało to miejsce w egzemplarzach wystawowych. Drugą ciekawostką jest fakt, że skrzydełko bezpiecznika pracuje, jak w każdym cywilnym karabinku AR, czyli ma skok 90°, a nie 45°, jak w wersji wojskowej.

Kolejną różnicą jest łoże przednie – w Grot S16 zastosowano łoże z systemem Magpul M-LOK (cztery sloty na bocznych, dolnych ukośnych i dolnej ścianie łoża i trzy wycięcia na skośnych górnych).

Lufa o długości 16 cali wyposażona jest w urządzenie wylotowe wkręcane na gwint 1/2-28-UNEF-2A, czyli użytkownik może je łatwo wymienić (wymiana tego elementu w wersji wojskowej wymaga interwencji rusznikarza). Niestety, wraz ze zmianą sposobu montażu urządzenia wylotowego oraz samego urządzenia zniknęła możliwość mocowania bagnetu, tym bardziej, że w wersji cywilnej z lufy usunięto jego zatrzask (trochę szkoda, ale w niektórych krajach na broni cywilnej nie można montować bagnetów).
Ostatnią widoczną różnicą jest zmiana położenia punktów mocowania pasa QD, zgodnie z sugestiami użytkowników wojskowych po pierwszych testach.


Niewidoczne na pierwszy rzut oka zmiany to mechanizm spustowy dostosowany do prowadzenia wyłącznie ognia pojedynczego oraz zmienione suwadło – pozbawiono je elementów współpracujących ze spustem samoczynnym oraz obciążników przeciwodskokowych. Z tego względu, a także ze względu na specyficzny reset spustu nie jest możliwe strzelanie bardzo szybkich dubletów oraz stosowanie wynalazków w rodzaju bump stock.

Lufa karabinka, łatwo wymienna i wykonana według standardów wojskowych, charakteryzuje się uniwersalną komorą nabojową przystosowaną do strzelania amunicją 5,56 mm x 45 oraz .223 Rem. Co za tym idzie, skok gwintu zmieniona z 178mm/7” na 228 mm/9”.

Nie mogliśmy sobie odmówić pojechania na strzelnicę i postrzelania w drodze do domu. Pierwsze wrażenia – strzela się z tego karabinka tak samo, jak z wersji wojskowej. Broń jest bardzo stabilna, w pełni dostosowana do strzelców lewo- i praworęcznych (zachowano możliwość zmiany kierunku wyrzucania łusek), ergonomicznie prawie identyczna z wojskowym odpowiednikiem. Dlaczego prawie? Bo skrzydełko bezpiecznika pracuje ze skokiem 90°, co jest sporym zaskoczeniem. Spodziewaliśmy się skoku 45°… Sam bezpiecznik pracuje w wyraźnym oporem, ale mamy nadzieję, że trochę się wyrobi, bo teraz jest trochę za ciężko.

Spust – nie jest to spust wojskowy, ale zdecydowanie nie jest także sportowy. Nie jest bardzo twardy, ma dość krótką drogę i w sumie przyjemną pracę, ale także specyficzny reset. Jest on dość długi i „powolny”, co oznacza, że nie da się strzelać bardzo szybkich dubletów (ale sprawdzimy to jeszcze na paru kolegach). Samo urządzenie spustowe jest niezamienne z tymi standardu AR – takie ma być w kolejnych wersjach broni w niedalekiej przyszłości.

Przy strzelaniu amunicją GGG broń pracowała bez zarzutu – niedługo sprawdzimy ją przy nieco intensywniejszym strzelaniu, a także przystrzelamy celownik do 200 m i sprawdzimy, jak broń radzi sobie na trochę dłuższych dystansach. W chwili obecnej na naszym Grocie postawiliśmy EOTecha EXPS-3 oraz powiększalnik G-33, ale docelowo chcemy na nim mieć inny celownik. 🙂

Sugerowana cena cywilnego Grota ma oscylować w granicy 8000 PLN.

Umowa Saab z FMV na amunicję do granatnika Carl-Gustaf

Saab podpisał umowę ramową ze szwedzką Administracją ds. Materiałów Obronnych (FMV) w celu umożliwienia zoptymalizowania procesu pozyskiwania każdego typu amunicji bojowej i szkoleniowej zgodnie z potrzebami SZ Królestwa Szwecji.

Od 1948, wielozadaniowy system uzbrojenia Carl-Gustaf wspiera żołnierzy piechoty na całym świecie we wszystkich zadaniach na polu walki. Wszechstronność i niezawodność całej gamy amunicji Carl- Gustaf jest kluczowym elementem systemu.

Dzięki podpisanej umowie ramowej, umożliwiającej FMV składanie zamówień na amunicję przez okres przynajmniej trzech lat z możliwością przedłużenia o kolejne cztery lata, warunki umowne pozyskania są ustalone dla każdego zakupu amunicji. Niezależnie od tego, czy FMV zechce nabyć duże czy małe ilości amunicji, umowa ramowa umożliw ia szybki ich zakup.

„Ta umowa ramowa jest świadectwem tego, że możemy współpracować z Zamawiającym w celu znalezienia najbardziej korzystnego sposobu dostarczenia SZ Szwecji wymaganej przez nie amunicji”, mówi Görgen Johansson, szef jednostki biznesowej Dynamics w Saab.

 

Gama amunicji do granatnika wielozadaniowego Carl-Gustaf obejmuje amunicję przeciwpancerną, burzącą, do zwalczaniasiły żywej, dymną, oświetlającą oraz treningową, dzięki czemu żołnierz piechoty może skutecznie zwalczać szeroki zakres zagrożeń na polu walki.

Źródło: materiały prasowe Saab

Leonardo: Polska rozwija swoją flotę samolotów M-346 dzięki zamówieniu na cztery dodatkowe maszyny

Rzym, 27 marca 2018 roku – Leonardo oraz Inspektorat Uzbrojenia Ministerstwa Obrony Narodowej podpisały kontrakt na dostawę czterech dodatkowych zaawansowanych odrzutowych samolotów szkoleniowych M-346 (Advanced Jet Trainers – AJT) M-346, które do roku 2020 dołączą do obecnej floty ośmiu maszyn będących w służbie Polskich Sił Powietrznych. Kontrakt o wartości ponad 115 miliona euro obejmuje pakiet wsparcia.

Alessandro Profumo, Dyrektor Generalny Grupy Leonardo powiedział: „Ta umowa umacnia bliskie partnerstwo Grupy Leonardo z Polską, czyli krajem, w którym nasze technologie oraz umiejętności są głęboko zakorzenione, oraz który docenia wyjątkowe możliwości naszego zintegrowanego systemu szkolenia opartego o samolot M-346.”, dodając, że „szkolenie będzie stanowić coraz ważniejszą część oferty Grupy Leonardo, zgodnie z Planem Przemysłowym koncernu na lata 2018-2022, pozwalając nam wypracować głębokie zrozumienie potrzeb naszych klientów oraz zasady długofalowej współpracy z klientami”.

Ten najnowszy sukces jest możliwy dzięki znaczącej obecności Leonardo w Polsce, gdzie Grupa zatrudnia 3000 wysoko kwalifikowanych pracowników w swoich zakładach produkcji śmigłowców PZL w Świdniku. Leonardo od dawna współpracuje z Polską Grupą Zbrojeniową przy programie Rosomak, dostarczając polskiej armii wieże Hitfist 30 mm. Leonardo zaopatruje ponadto kilka systemów obronnych i bezpieczeństwa, jak komponent lądowy dla satelitów obserwacyjnych COSMO-SkyMed, radar wczesnego ostrzegania oraz systemy nadzoru wybrzeża, znacznie przyczyniając się do bezpieczeństwa Polski. W obszarach lotnictwa i przestrzeni kosmicznej, bezpieczeństwa oraz cybernetyki, Leonardo działa w partnerstwie z rządem polskim oraz lokalnym przemysłem tak, aby sprostać ich wymaganiom.

M-346 jest najbardziej zaawansowanym samolotem szkoleniowym na dzisiejszym rynku i na dodatek wyjątkowym, ze względu na możliwość przygotowania pilotów do latania samolotami nowej generacji o najwyższych osiągach. Szeroki zakres parametrów lotu maszyny, bardzo dobry stosunek mocy do ciężaru oraz świetna manewrowość sprawiają, że M-346 oferuje warunki lotu zbliżone do tych, jakie mają samoloty bojowe nowej generacji. To zapewnia najwyższą mskuteczność szkolenia i minimalizuje potrzebę przeprowadzania lotów szkoleniowych na znacznie kosztowniejszych i bardziej skomplikowanych maszynach bojowych.

Źródło: Leonardo Company

Glock 19X: Pew pew pew

Korzystając z zaproszenia polskiego dystrybutora pistoletów Glock, firmy Kaliber.pl, mieliśmy dziś okazję bliskiego zapoznania się z najmłodszym członkiem rodziny – Glock 19X.

Glock 19X to „crossover”, łączący w sobie szkielet wzięty z Glocka 17 Gen5 oraz zamek z Glocka 19 Gen5. Co to daje? Krótszą lufę, a więc kompaktowe rozmiary, ale za to chwyt pełnej długości, pozwalający wreszcie strzelcom z większymi dłońmi na normalne użytkowanie G19, bez konieczności stosowania wyłącznie powiększonych magazynków z kopytkiem.

Skąd w ogóle się wziął się 19X? Z programu Modular Handgun System amerykańskich sił zbrojnych. Glock zaproponował, jako jedyna firma biorąca udział w programie, jedną konstrukcję – pozostali konkurenci proponowali dwa pistolety, pełnowymiarowy i compact. Zwycięzcą MHS został SIG Sauer z dwoma wersjami P320, Glock zdecydował się więc przekuć porażkę w komercyjny sukces i na SHOT Show 2018 zaprezentował 19X, który wywodzi się właśnie z propozycji do MHS. Generalnie jest to połączenie Glocka 17 i 19 Gen 5. Lufy Glock Marksman Barrel (GMB), pokryte powłoką nDLC (Diamond Like Coating) mają poligonalny przewód i poprawioną koronę. Co wyróżnia 19X to oczko do montażu smyczy, trytowe przyrządy celownicze i piaskowo-brązowy kolor, który prezentuje się rewelacyjnie.

Glock 19X dostarczany jest w plastikowej skrzynce, oczywiście piaskowej, wraz z dwoma magazynkami 17+2 i jednym standardowym magazynkiem. Ponoć nie działały magazynki od zwykłego G17 Gen5 – sprawdziliśmy i okazało się, że nie ma żadnych problemów. Niedługo napiszemy coś więcej o tym nowym Glocku.

Rheinmetall integruje ppk MELLS z bwp Marder

Rheinmetall  zintegrował nowoczesne przeciwpancerne pociski kierowane MELLS z bojowymi wozami piechoty Marder 1A5.

Po zakończeniu przez niemiecką Bundeswehrę prac studyjnych, niemieckie siły zbrojne zamówiły 44 zestawy MELLS, które ostatecznie dostarczone zostały w grudniu 2017 roku. W międzyczasie 35 pojazdów zostało wyposażonych w system umożliwiający integrację nowych pocisków. Zmodernizowane wozy Marder 1A5 zyskały dzięki temu,możliwości wystrzeliwania wielozadaniowych pocisków kierowanych MELLS (wariant Spike LR). Modernizacja podwyższy skuteczność bojową niemieckich jednostek piechoty zmechanizowanych.

Pod koniec 2016 roku  Federalne Biuro ds. Wyposażenia, Technologii Informacyjnych oraz Wsparcia Serwisowego Bundeswehry (Bundesamt für Ausrüstung, Informationstechnik und Nutzung der Bundeswehr, BAAINBw), agencja odpowiedzialna za zakupy uzbrojenia, przyznała  Rheinmetall Landsysteme GmbH kontrakt na przeprowadzenie prac, których wynikiem miało być zintegrowanie ppk MELLS ze wszechstronnie przetestowanymi i wykorzystywanymi od wielu lat bwp Marder. Dzięki wprowadzeniu systemów MELLS, pojazdy Marder mogą teraz skutecznie zwalczać czołgi przeciwnika.

W trakcie programu badawczego, na dwóch pojazdach, konstruktorzy Rheinmetall oceniali m.in. zakres wahań występujących podczas przemieszczania się pojazdu oraz skutki wibracji, które mogłyby mieć wpływ na integrację MELLS. Ostatecznie testy, trwające w pierwszej połowie 2017 roku, doprowadziły do zmodyfikowania koncepcji przewożenia, dzięki czemu zarówno wyrzutnia, jak i pociski transportowane są wewnątrz pojazdu. Wyniki okazały się pozytywne – wykonano skuteczne strzelania z pocisków wystawionych na długotrwałe wibracje.

W Rheinmetall zebrano czołowych ekspertów od każdego elementu wozów Marder. Pierwszy egzemplarz został już zmontowany w fabryce w Kassel. Niezwykle skuteczny oraz niezawodny Marder jeszcze przez długie lata pozostanie „koniem roboczym” niemieckich wojsk zmechanizowanych. Obecnie trwają kolejne prace, których celem będzie zintegrowanie MELLS z pojazdami Marder w wersjach 1A3 oraz A5A1

MSBS/GROT z bagnetem – uzupełnienie

Zapewne przeczytaliście już artykuł o historii powstawania bagnetów do karabinków MSBS, obecnie znanych też jako GROT, z Fabryki Broni Łucznik-Radom, którą umieściliśmy w najnowszym wydaniu naszego magazynu. Jeśli ktoś jeszcze nie miał okazji się z nim zapoznać to zapraszamy do lektury. Ze względu na ograniczone ramy artykułu, nie byliśmy w stanie umieścić nim wszystkich zdjęć poszczególnych konstrukcji oraz wersji rozwojowych, dlatego dziś publikujemy krótki materiał stanowiący rozszerzenie podstawowego artykułu o bagnetach w Wojsku Polskim i powstawaniu bagnetów do MSBS/GROT.

Bagnet 6H2 do karabinka AK/AKS (w Polsce oznaczony jako bagnet wz.58)

Bagnet 6H4 do karabinka AKM/AKMS

Bagnet do MSBS – prototypy

Bagnet do MSBS/GROT – reprezentacyjny

Bagnet do MSBS – produkcyjny

Edge Eyewear Legends

Jeszcze jakiś czas temu słowo „Edge” kojarzyło mi się przede wszystkim z Davidem Howellem Evansem „The Edge”, gitarzystą U2. Od niecałego roku kojarzy mi się także z bardzo fajnymi okularami przeciwsłonecznymi i ochronnymi.

Dopóki nie dostałem od chłopaków z FRAG OUT! Edge Eyewear Legends  , pojęcia bladego nie miałem o istnieniu tej firmy, a przecież w tym roku mija 20 lat od jej powstania. Jej siedziba to Layton, UT w USA. Gdyby mnie ktoś spytał o ESS, Oakley, Wiley X, Smith Optics czy Bolle, to tak, tych producentów znałem od lat, ale z Edge Tactical Eyewear spotkałem się dopiero przed wakacjami 2017. Wówczas otrzymałem okulary Edge Legends – używam ich do dziś i w zasadzie weszły na stałe do mojego zestawu EDC.

Legends to klasyczne okulary przeciwsłoneczne o właściwościach balistycznych, charakteryzujące się nieagresywnym designem i z tego powodu nadające się zarówno na strzelnicę, jak i do codziennego noszenia. Niby okulary typowo strzeleckie też da się nosić codziennie, ale jeśli musisz występować pod krawatem (a ja muszę), to w takich ubertaktycznych brylach wyglądasz raczej dziwnie. A w Edge Legends nie.

CZYTAJ DALEJ

FB Radom MSBS/GROT: Bagnet

Pomysł przerobienia karabinu a włócznię poprzez nałożenie na koniec ostrza nie jest nowy. Można by powiedzieć, że jest kompletnie pozbawiony sensu i archaiczny w dobie dronów i innych wynalazków do zabijania, które mogą zrobić krzywdę z odległości tysięcy kilometrów.

A jednak niewiele armii decyduje się na wprowadzenie nowych i nowoczesnych karabinków, które byłyby pozbawione bagnetu i mocowania do niego… Ostatnia spektakularna szarża na bagnety miała miejsce w Iraku, w 2004, kiedy 20 Brytyjczyków zaatakowano w pobliżu al-Amara (niedaleko Basry) 100 partyzantów. Pojazdy Brytyjczyków zostały unieruchomione, a napastnicy rozpoczęli ostrzał z wszelkiej broni, w tym z moździerzy. Dowódca zdecydował się na pozornie samobójczy manewr – wydał komendę „Fix bayontes!” i ruszył z nimi do natarcia. Odległość do okopanych przeciwników wynosiła niecałe 200 metrów, ale Brytyjczykom udało się ją przebyć – w walce na bagnety żołnierze zabili 20 przeciwników, a pozostali salwowali się ucieczką. Straty Anglików – trzech rannych. Legenda głosi, że krótko po tym zdarzeniu w czasie wywiadu zarzucono jednemu z angielskich dowódców niepotrzebną brutalność takich starć, na co ów miał odpowiedzieć „witamy w świecie walki na bagnety”.

CZYTAJ DALEJ