Witamy na naszym blogu

Ostatnie artykuły

zawsze w punkt!
ZOBACZ NASZE ARTYKUŁY

3M Peltor TEP-100

Douszne, aktywne ochronniki słuchu 3M Peltor TEP-100, stanowią bardzo ciekawą alternatywę dla klasycznych ochronników oraz zatyczek.

O znaczeniu ochrony słuchu – czy to w warunkach służby żołnierza i policjanta, czy to na strzelnicy – pisaliśmy już na łamach FRAG OUT! Wielokrotnie i nadal będziemy podkreślać, jak ważne jest odpowiednie zabezpieczanie tego zmysłu, którego utrata jest nieodwracalna. Technologia idzie naprzód i co rusz pojawiają się na rynku nowe rozwiązania, które chronią słuch – jedną z ciekawszych opcji jest 3M Peltor TEP-100.

Rozwiązania z dziedziny ochrony słuchu szwedzkiej firmy 3M Peltor mają już ugruntowaną pozycję rynkową zarówno w wojsku, jak i w służbach mundurowych, wśród strzelców sportowych, myśliwych czy w przemyśle. Nazwa „Peltor” stała się niemal synonimem zestawów słuchawkowych ze zintegrowaną łącznością. Najnowszy produkt uzupełniający jej portfolio to TEP-100 (na rynkach europejskich dystrybuowany w wersji TEP-100 EU, różniącej się wyposażeniem dodatkowym), może nie tak zaawansowany jak ComTac, ale na pewno bardzo interesujący.

CZYTAJ CAŁY ARTYKUŁ

Czwórka z plusem: Leatherman Charge+ TTi, Charge+, Wave+ i Wave+ Black

W ofercie Militaria.pl, polskiego przedstawiciela firmy Leatherman, słynącej z różnego rodzaju multitooli, pojawiły się już tegoroczne nowości amerykańskiego producenta. W przeciwieństwie do lat ubiegłych nie są to zupełnie nowe toole, ale „odświeżone” trzy najpopularniejsze modele serii „Full-size”. Dla odróżnienia od poprzednich wersji nowe Leathermany mają dodane w nazwie symbol +, i tak mamy: Charge + TTi, Charge +, Wave + oraz Wave Black +.

Jedyną różnicą pomiędzy nowymi narzędziami a modelami produkowanymi dotychczas są szczypce – w nowej wersji są one wyposażone w wymienne ostrza do cięcia drutu, podobne do tych, które są stosowane w serii tooli „Heavy-duty” oraz w modelu Rebar llinii „Full-size”. Nie jest to zmiana rewolucyjna, ale jednak, przyznać trzeba, dość istotna – dotychczas w przypadku wyszczerbienia czy podwinięcia krawędzi tnącej przecinaków będących integralną częścią szczypiec użytkownikowi pozostawała wymiana narzędzia na nowe (zgodnie z 25-letnią gwarancją producenta) albo próba naprawy we własnym zakresie (bardzo trudna o ile w ogóle możliwa do przeprowadzenia). Obecnie wystarczy po prostu zakupić nowe ostrza przecinaków, wykręcić dwie śruby i wymienić zużyte. Ostrza przecinaków wraz z kluczem do ich wymiany i dwiema nowymi śrubami kosztują 10 USD i występują w wersji srebrnej oraz czarnej.

Przy okazji wprowadzenia nowych-starych tooli pojawiły się tez dwie wersje nowego pokrowca nylonowego, które zastąpiły poprzedni model.

Militaria.pl dostarczyły nam nowe wersje narzedzi Leathermana, więc niedługo napiszemy o nich coś więcej.

25 lat służby śmigłowca W-3A Sokół w Tatrzańskim Ochotniczym Pogotowiu Ratunkowym

Warszawa, 19 lutego 2018 r.

PZL-Świdnik i Tatrzańskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe (TOPR) z przyjemnością informują o 25. rocznicy wprowadzenia do służby TOPR śmigłowca W-3A Sokół.

Pierwszy śmigłowiec W-3A Sokół dla TOPR zszedł z taśm produkcyjnych w Świdniku dokładnie 12 lutego 1993 r., a jego „chrzest” w TOPR odbył się kilka dni później, tj. 18 lutego 1993 r. W marcu 1993 r. pierwszy TOPR-owski Sokół rozpoczął dyżury ratownicze. Był darem Kancelarii Prezydenta Lecha Wałęsy na rzecz ratownictwa górskiego prowadzonego przez TOPR.

Maszyna używana przez ratowników TOPR to nie tylko specjalistyczna karetka wyposażona w najwyższych standardów sprzęt medyczny. Wyposażenie Sokoła umożliwia również podjęcie przez załogę bezpośrednich działań ze śmigłowca pozostającego w zawisie w najtrudniej dostępnych ścianach tatrzańskich. Ten specjalistyczny sprzęt ma bowiem zapewnić udzielenie pomocy oraz ochronę życia i zdrowia do czasu, aż poszkodowany znajdzie się w szpitalu. Ratownicy TOPR przekonują, że często udaje się przetransportować poszkodowanych z najdalszych partii Tatr do szpitala w czasie poniżej 30 minut.

– W ciągu ostatnich trzech lat śmigłowiec Sokół był podrywany do akcji ratowniczej z naszej zakopiańskiej bazy blisko 600 razy. Biorąc pod uwagę, że w tym samym czasie ratownicy TOPR przeprowadzili ponad 1900 akcji, łatwo można obliczyć, że śmigłowiec towarzyszył nam w niemal co trzeciej interwencji – mówi Jan Krzysztof, Naczelnik Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego.

Ze statystyk prowadzonych przez TOPR wynika też, że tylko w ostatnich trzech latach uratowano dzięki Sokołowi ponad 700 poszkodowanych turystów, głównie ze szlaków pieszych, ale także narciarzy, taterników i grotołazów oraz rowerzystów.

– Warto dodać, że Sokół pomaga też naszym południowym sąsiadom. W ciągu ostatnich trzech lat nasz śmigłowiec interweniował aż 14 razy za granicą, ratując życie 18 osobom – wylicza naczelnik TOPR.

– Jesteśmy szczególnie dumni z faktu, że w tym roku mija 25 lat od kiedy nasz Sokół strzeże tatrzańskich szlaków i codziennie wspiera ratowników górskich w ich trudnej pracy. Ten jubileusz potwierdza jak dobrym, niezawodnym i efektywnym kosztowo śmigłowcem ratowniczym może być Sokół, występujący przecież też w wersji ratownictwa morskiego Anakonda i Głuszec, który może być wykorzystywany do poszukiwania i ratownictwa na polu walki, powiedział Krzysztof Krystowski, wiceprezes Leonardo Helicopters.

Historia eksploatacji śmigłowców przez TOPR sięga jeszcze lat 60-tych. W archiwum TOPR znajdziemy bowiem wzmiankę, że po raz pierwszy ratownicy użyli śmigłowca już w 1963 r. Był to również wytwarzany w PZL-Świdnik śmigłowiec SM-1. W późniejszych latach – aż do 1993 r. – ratownicy TOPR (wtedy jako Grupa Tatrzańska GOPR) korzystali ze śmigłowców Mi-2 działających w ramach Lotnictwa Sanitarnego z Krakowa dzięki ogromnemu zaangażowaniu pilota Tadeusza Augustyniaka. W drugiej połowie lat 90-tych, po wypadku śmigłowca podczas akcji ratunkowej w której zginęło dwóch pilotów: Janusz Rybicki i Bogusław Arendarczyk oraz dwóch ratowników TOPR: Janusz Kubica i Stanisław Mateja, TOPR był wspierany przez śmigłowce Wojska Polskiego, Policji oraz Straży Granicznej.

PGZ DROMADER-SF: Nowe zdjęcia

Garść najświeższych informacji dotyczących systemu PGZ DROMADER opisanego dokładniej w  Frag Out! Magazine #18. Zespół odpowiedzialny za ten program, przysłał nam krótką wiadomość oraz pakiet zdjęć pokazujących aktualny stan systemu

Projekt DROMADER wciąż się rozwija.

Formujemy konsorcjum spółek wchodzących w skład PGZ, aby rozszerzyć projekt o specjalistyczne elementy.

Na zdjęciach przedstawiony jest również system DROMADER-SF przeznaczony dla policyjnych oraz wojskowych jednostek specjalnych.

Pokazane jest również porównanie pomiędzy żołnierzem z wyposażeniem systemu DROMADER w kamuflażu MAPA oraz karabinkiem MSBS/GROT oraz obecnym standardem Wojska Polskiego – mundur wz.93 w kamuflażu Pantera, kamizelka ochronna Kandahar oraz karabinek Beryl wz.96.

 

Tasmanian Tiger Tac Modular Pack 30 Vent

Tasmanian Tiger to znany i uznany producent plecaków – w naszym artykule skupiamy się na jednym z nowszych modeli, czyli TT Tac Modular Pack 30 Vent.

Bardzo zgrabny 30-litrowy plecak, który sprawdzi się jako EDC, ale także na krótszych wypadach w teren. Wyposażony w oddzielną komorę na śpiwór, klapę z ultra łatwym dostępem, panele z rzepem do przypięcia kieszeni wewnętrznych oraz oryginalny, wygodny i charakteryzujący się świetną wentylacja system nośny X Vent Zero Plus.

CZYTAJ CAŁOŚĆ

Concealed Carry: Z nabojem czy bez?

Concealed Carry – razem z IKEM Tactical Training zastanawiamy się, czy lepiej nosić broń z nabojem w komorze nabojowej czy bez.

Z wykorzystaniem amunicji UTM sprawdziliśmy, jakie są szansę na obronę przed napastnikiem z nożem atakującym z różnych dystansów. Odpowiedź na zadane wcześniej pytanie, choć może nie wprost, ale znajdziecie we FRAG OUT! #18. Oprócz tekstu i fotek nagraliśmy dla Was kilka filmów, które ilustrują nasze testy.

CZYTAJ CAŁOŚĆ

Oporządzenie indywidualne WP

Jak wygląda stan oporządzenia indywidualnego w Wojsku Polskim dowiecie się z analizy zamieszczonej we FRAG OUT! #18.

W skrócie można powiedzieć, ze jest źle – na szczęście kamizelki OLV, KLV, DMV i UKO odeszły do lamusa, a ich miejsce zajął system UKO-M (Kandahar), ale nadal brakuje oporządzenia z prawdziwego zdarzenia. Na razie w powszechnym użyciu znajdują się pasoszelki wz.988, które są nieudaną kopią kamizelki TLBV…

CZYTAJ CAŁOŚĆ